Edukacja – to główny temat tegorocznej konferencji muzycznej Tak Brzmi Miasto, która odbyła się w połowie listopada w Krakowie. Organizowane przez Krakowską Scenę Muzyczną wydarzenie w tym roku przyciągnęło do stolicy Małopolski 220 gości, a także aż 50 panelistów i wykładowców. Te liczby mogą wydawać się skromne, jednak w tym wypadku warto zacytować Jeffa Thompsona, który podczas jednego ze swoich wystąpień powiedział ważne zdanie: „Nigdy nie przestawaj doceniać siły, jaką mają małe społeczności w zmienianiu świata”.

Na warsztatach i panelach spędziłam dwie doby. Słowo „edukacja” pojawiało się w różnych kontekstach, jednak już w połowie pierwszego dnia wiedziałam, który z nich będzie dla mnie najważniejszy. Wysłuchałam kilku dyskusji na temat potrzeb reform w systemie edukacji muzycznej i zdaję sobie sprawę z tego, że to temat bardzo ważny. Jednak jako osoba czynnie pracująca w branży public relations, naturalnie wyłapałam zupełnie inne wątki. Po tegorocznej edycji TBM mam jedną dominującą refleksję. Bardzo potrzebne jest upowszechnienie wiedzy z zakresu marketingu muzycznego – pod słowem „wiedza” rozumiem specjalistyczne publikacje, większą dostępność kursów i upowszechnienie darmowych treści na ten temat.

Oczywiście – specjalistyczną wiedzę posiadają doświadczeni managerowie czy osoby zajmujące się zawodowo promocją. Cały czas brakuje jednak platform, które mogłyby w darmowy i łatwo dostępny sposób pomóc przyswoić podstawową wiedzę z zakresu marketingu muzycznego osobom początkującym. Wśród inicjatyw, które mają szerzyć tego typu wiedzę, jest m. in. Akademia Managerów Muzycznych i publikowane tam teksty, jednak – umówmy się – potrzebne jest szersze działanie. I nie wystarczy tu kilka kierunków studiów na rodzimych uczelniach. Edukacja powinna odbywać się na poziomie powszechnie dostępnym, choć uważam – i potwierdził te wnioski Georges Perot – że najlepszym (i jednocześnie bardzo zaawansowanym!) źródłem są również podstawowe poradniki w zakresie komunikacji w social media czy strategii marketingowej. Można bardzo łatwo, podczas czytania specjalistycznej książki, poznać takie pojęcia jak SWOT, branding czy manager reklam. A potem zuchwale wykorzystywać je w promocji utworów i marki, którą jest zespół.

Tak Brzmi Miasto: Inkubator

Potrzebę edukacji muzyków, którzy jeszcze sami dbają o swoje interesy, a także obiecujących młodych menadżerów zauważyli twórcy nowej inicjatywy Tak Brzmi Miasto: Inkubator. Organizatorzy twierdzą, że będzie to zupełna innowacja na polskim rynku. TBM: Inkubator to 2-letni projekt wsparcia „młodej” branży muzycznej. Uczestnictwo w nim nie wymaga żadnych opłat – praktycy przekazują swoją wiedzę w ramach mentoringu. Zajęcia będą odbywały się cyklicznie aż w czterech miastach: Krakowie, Katowicach, Poznaniu i Łodzi. Kuratorami projektu są doświadczeni artyści i menadżerowie: Leszek Biolik, Daga Gregorowicz, Paweł Hordejuk, Agata Trafalska. Kursanci zyskają szeroką wiedzę z zakresu mechanizmów rynku, a także wsparcie finansowe i promocyjne. Do programu trzeba się jednak zakwalifikować, a liczba miejsc jest ograniczona. Wszystkie zainteresowane osoby zachęcam do śledzenia profilu TBM.

Szczególnie ciekawi mnie to, że w projekt zaangażowało się Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Przyznajmy, w ostatnim czasie ta instytucja nie cieszy się szczególnie dobrym PR-em. Jak się okazuje, muzycy mogą dostać sporą pomoc od Ministerstwa i przygotowano dla nich liczne programy wsparcia. Znajdziecie je tutaj: https://bit.ly/2Rn2wQv

Co powiedział nam Erik Nielsen?

Były trzy warsztaty, na które czekałam ze szczególną ciekawością. Te przeprowadzone przez Erika były pierwszymi z listy. I wcale nie dlatego, że współpracował z powszechnie znanymi artystami, takimi jak Elton John, lub dlatego, że wraz z zespołem Marillion wymyślili model biznesowy, który można nazwać pre-crowdfundingiem. Najbardziej zaciekawił mnie fakt, że Erik Nielsen jest współautorem Music Management Bible i wykładowcą przedmiotów z zakresu biznesu. I widać to bardzo dobrze – branżę muzyczną traktuje przede wszystkim jako kreatywny biznes. Zamiast streszczać warsztat, wypunktuję kilka porad, które udzielił młodym zespołom i managerom:

  • Zdefiniuj, czym jest dla ciebie „sukces”. To bardzo ważne, aby go określił. Kiedy już to zrobisz, wyznacz działania, które pozwolą ci go osiągnąć.
  • Stwórz razem z zespołem strategię działania, która powinna zakładać wasze plany rozwoju i promocji na minimum trzy lata.
  • Każdy zespół powinien mieć swojego managera. Należy mieć osobę, z którą nie współtworzy się utworów. Z managerem zawsze możesz się spierać, nie wpłynie to na robienie muzyki. Menadżer ma czuwać nad strategią i rozwojem twojego zespołu. I – co istotne – jeśli wasze wizje często się różnią, możecie zawsze go zmienić.
  • Żeby być dobrym managerem, nie musisz (choć możesz) być kreatywny. Musisz być dobry w biznesie.

Co powiedział Georges Perot?
To założyciel MESO events i European Music Day Network Greece. Od 2004 zdołał wyprodukować setki oryginalnych kulturalnych i marketingowych wydarzeń, a od 2008 jest partnerem operacyjnym różnych sieci europejskich, takich jak Fete Européenne de la Musique, Viva Europa, Euricca and Global Entrepreneurship Week. Georges to również jednen z założycieli European Live Music Association. Brzmi bardzo dobrze, prawda? Podczas TBM przeprowadził warsztat z zakresu innowacji i przedsiębiorczości w muzyce. Podczas wystąpienia spodziewałam się zagadnień związanych z wprowadzeniem AI do przemysłu muzycznego, wykorzystania najnowszych technologii, jednak po pytaniu o posiadanie LinkedIna, zrozumiałam, że treści będą zupełnie inne. Kilka wniosków z warsztatów Georgesa:

  • Istnieje mała szansa, że świat pokocha cię tylko za to, że istniejesz. Jest dużo młodych, zdolnych artystów. Musisz uświadomić sobie, że jesteś marką i zacząć ją promować.
  • Dbaj o swój wizerunek – jeśli jesteś managerem zespołu, aktualizuj konto na LinkedIn, dowiedz się czym jest SWOT, wykonaj bardzo dobry research rynku i potrzeb swojego targetu.
  • Zaplanuj swoje medialne działania – w jakich mediach chcesz się pokazywać? Kiedy roześlesz wiadomości prasowe? Jaki masz plan na swój wizerunek?
  • Dbaj o odpowiednie kontakty. Personalizuj maile, wyróżnij się brandingiem.

Celowo nie wspominam o warsztacie Kayaxu. O tym, co działo się podczas „My Name Is New” napiszę w oddzielnym poście, ponieważ opis tego, co się na nim działo, może być pomocny dla wielu osób.

Czekamy na TBM 2019!

Kameralne grono podczas TBM stwarza lepszą przestrzeń na dłuższe rozmowy, mało jest tutaj poklepywania się po ramieniu i prawienia komplementów. Jest raczej konstruktywny feedback i dużo mówienia o tym, co powinno się wydarzyć, a przy tak zaangażowanej społeczności wierzę, że jest to kwestia czasu. Przykładem jest TBM: Inkubator, który swoją opieką obejmie aż 120 osób, a także sama konferencja, która zrzesza wokół siebie mnóstwo ludzi. Jeśli zastanawiacie się, czy w przyszłym roku wybrać się w listopadzie do Krakowa – zachęcam.

Tekst: Joanna Hała