Kategoria: Studio

fot. Damian Niemczal
Studio

Wciąż mamy coś do powiedzenia: Muchy

„Kiedy zdecydowaliśmy, że wracamy jako Muchy w tym pierwszym składzie, pojawiły się pytania: czy to ma sens, czy jesteśmy w ogóle w stanie jeszcze coś razem zrobić? Czy warto? Wydaje mi się jednak, że wciąż mamy coś do powiedzenia” – mówił nam Szymon z zespołu Muchy. Z Szymonem i Michałem spotkaliśmy się niedaleko ich sali prób na poznańskiej Śródce. Porozmawialiśmy o wątpliwościach, nowej energii i roli festiwali. Muchy możecie zobaczyć live w całej Polsce podczas trasy XERROROMANS TOUR.

Joanna: Michale, byłeś dyrektorem artystycznym festiwalu w Jarocinie, czyli imprezy o bardzo dużym znaczeniu historycznym i trochę tą historią obciążonym. Nie bałeś się objęcia festiwalu swoją kuratelą? Czytaj dalej

fot. Hubert Grygielewicz
Studio

Teraz ten świat jest realny: Kasia Sondej

Kasi Sondej przytrafiło się coś, o czym marzy wiele młodych wokalistek. Pojawiła się na scenie muzycznej z cenionym muzykiem, a pierwsze demo tworzonego wraz z Piotrem Banachem duetu BAiKA szybko doczekało się kontynuacji w postaci płyty Byty zależne. Kafi posiada mocny wokal, znakomity warsztat, a jej pierwszy longplay spotkał się z pozytywnym odbiorem. Zamiast jednak promować własną osobę, Kafi woli skupiać się na tworzeniu spójnego duetu.

Kiedy wchodzi na scenę i nie ograniczają jej instrumenty klawiszowe, na których gra podczas występów z BAiKA, jest scenicznym wulkanem energii. Wychowała się na klasykach rockowej muzyki, przeszła drogę od grania coverów po autorskie melodie wraz z formacją StandBy. Czytaj dalej

fot. Marta Smerecka
Studio

W poszukiwaniu swojej tożsamości: Marek Pędziwiatr

My, Polacy, ciągle próbujemy być „jak”. Nie uwolnimy się od tego, jeśli cały czas będziemy porównywać się do innych. Jeżeli zamiast odkrywać i dawać światu nowe rzeczy, będziemy powielać schematy, to zawsze będziemy „jak”. Z Markiem Pędziwiatrem, wokalistą i klawiszowcem septetu Electro-Acoustic Beat Sessions porozmawialiśmy o jazzie, kondycji muzyki popularnej i kulturze repetycji. Czytaj dalej

fot. Hasenien Dousery
Studio

runforrest: Dobrze czuję się w swoim towarzystwie

Grześka Wardęgę poznałem w 2017 roku na festiwalu Fama w Świnoujściu. Występujący jako runforrest muzyk w nie wyróżniał się spośród dziesiątek artystów, którzy przyjechali wówczas nad morze i do wczesnych porannych godzin przy piwie i winie toczyli dyskusje, śpiewali i jamowali. Zachwycał jednak, gdy wychodził na scenę uzbrojony jedynie w akustyczną gitarę. Po niemalże dokładnie roku mieliśmy okazję spotkać się ponownie, tym razem w Katowicach na OFF Festival, na którym runforrest swoim występem otworzył scenę Dr. Martensa. Czytaj dalej

fot. Marta Nowicka
Studio

O flircie z piosenką. Sławomir Przybył

Podczas rozmowy z Przybyłem niejednokrotnie zwracam uwagę na dwa słowa – „tradycja” i „pokora”. W kontekście jego twórczości te dwa elementy wydają się być niezwykle istotne. Tworzone przez niego piosenki/ballady/pieśni są angażujące i wymagające skupienia. Piotr „Dziki” Chancewicz (produkował m.in. dla Marii Peszek czy Voo Voo) po przesłuchaniu demówki oddzwonił do Przybyła i stwierdził: „dziwne to, ale robimy”. We współpracy z Dzikim w 2017 roku powstała płyta „Megafon”, która oficjalnie ukaże się jesienią. Jednak utwory, które się na niej znajdują można już usłyszeć na pełnych improwizacji koncertach. Czytaj dalej